Dobra może nie wracając do tego co było wczoraj . Opowiem wam co się stało dzisiaj . Uff od czego zacząć ? Dobra wiem .
Wstałam , ubrałam się i pełna szczęścia poszłam na stołówkę . Nie czekałam na El bo i tak jej tam nie było .Tylko nie wiem z czego ja taka szczęśliwa no może z tego że pomiędzy mną i Niall'em jest już dobrze ale nie za dobrze z moją kostką . Weszłam na sale . Wszyscy już byli . No super znowu się spóźniłam . Podeszłam od tyłu blondyna i zasłoniłam mu oczy . Nie odzywałam się . Louis kiwał do mnie że zaraz się zmienimy .
-Jak myślisz kto to ? - spytałam puszczając Niall'a tak by Louis położył swoje ręce na oczach blondyna .
-No nie wiem pewnie moje Emily . Chodź tu do mnie . - blondyn nie otwierając oczu chwycił bruneta w tali i posadził go sobie na kolanach .
-Dzięki Niall . - powiedziałam śmiejąc się .Dopiero kiedy to powiedziałam blondas otworzył oczy . O mały włos Horan by nie pocałował Louis'a . Szybko go zwalił ze swoich nóg i posadził tym razem mnie .
-Horan bo będę zazdrosny - powiedział obrażony brunet wstając z podłogi . Wszyscy zaczeli się śmiać .
-Co dzisiaj robimy ? - zapytałam .
-Wiesz nigdzie nie pojdziemy bo twoja kostka . Ale też ... niee nie powiem ci to będzie niespodzianka . Poczekaj musze pogadać z Katy albo Ed'em o naszym wieczorze .
-Nie mogę się doczekać . - cmoknełam go w usta i zeszłam z jego kolan . Kiedy wstawałam zauważyłam że patrzy się na mnie ta suka Ellie . Pokazałam jej tylko środkowy palec i poszłam po śniadanie . No znaczy próbowałam iść . W połowie drogi przybiegł za mną blondas .
-Poczekaj , ja ci przyniose ty idź usiądz . - nalegał
-Nie przecież poradzę sobie . - "szłam" dalej . Chłopak podniósł mnie i zaniósł do stoły . Usiadłam a on pobiegł po moje jedzenie . Dan miała oparte ręce o blat a głowę spuszczoną . Martwiłam się o nią .
-Dan możemy pogadać ? - powoli wstawałam kiedy przebiegł blondyn .
-Gdzie idziesz ? - zapytał zatroskany
-Musze pogadać z Danielle . - cmoknełam go w policzek i poszłam z dziewczyną do innego wolnego stolika - Dan co się stało ? Czemu jesteś smutna ?
-Pokłóciłam się z Liam'em i to najlepsze że o zwykłą błachostkę .
-O co dokłanie ?
-Oh pokłóciliśmy się o to że wogóle nie idziemy na randki . A dopiero po całej kłótni się zorientowałam że nie możemy wcale wyjść .
-Będzie dobrze zobaczysz . - przytuliłam ją - jak chcesz mogę z nim pogadać .
-Dziękuję Em . - przutyluła mnie i wróciłyśmy do stolika z naszym towarzystwem . Po śniadaniu Niall odprowadził mnie do drzwi .
Około 16*
-Eleanor szybciej zaraz przyjdzie Niall . -dziewczyna układała mi włosy w pośpiechu . Miałam na sobie białą sukienkę i do tego kurtka . Po chwili uslyszałam pukanie do drzwi . Otworzyłam a w drzwiach zobaczyłam Niall'a elegancko ubranego .
-Idziemy ? - spytał podając mi rękę
-Jasne - chwyciłam jego dłoń . Szliśmy na górę w nasze miejsce .
-Przepraszam cię że tu będziemy spędzać naszą pierwszą randkę ale Katy się nie zgodziła nigdzie wyjść ale za to pomogła mi przygotować . - złapał mnie za ręke i zaprowadził pod drzwi "naszego" miejsca . Zasłonił mi oczy jakąś chustką .
-Niall co ty robisz ? - zapytałam zakłopotana
-To ma być niespodzianka tak ? Czyli ty nie możesz tego widzieć - uśmiechnoł się do mnie i zasłonił oczy chustką . Złapał mnie za rękę i zaprowadził do środka . Poczułam dreszcz który przechodził po mnie kiedy blondyn mnie dotkoł . Odsłonił chustkę z oczu i zobaczyłam koc rozłożony na środku wokół zapalone świeczki . Oczywiście nie zabrakło kosza z jedzeniem no i oczywiście gitara .
-Niall tu jest pięknie - krzyknełam i rzuciałam mu się na szyje . Podniósł mnie i obrócił wokół własnej osi . Usiadliśmy na kocu i oczywiście głodomor musiał zacząć od jedzenia . Wyciągnoł koszyczek z truskawkami w czekoladzie . Zaczeliśmy się nawzajem nimi karmić . Później jakieś kanapeczki i wogóle było tak romantycznie . Nie będę się zbytnio rozpisywać . W skrócie było ROMANTYCZNIE . Troche pouczyłam się gry na gitarze . Położyłam się na nogach Niall'a i zasnełam .
_______
Tak wiem jestem beznadziejna . Przez całe 2 tygodnie się do was nie odzwyałam . Przykro mi jak się wam nie podoba .

Nie zawiesisz bloga ! Ja Ci na to nie pozwolę ;c. /Lidka.
OdpowiedzUsuń