niedziela, 26 stycznia 2014

5.

*z dedykacja dla M.Z. ;* * 
To wszystko wielka ściema . Nie spodziewałam się po nim że to taki palant . Wbiegłam do pokoju na szczęście El nie było mogłam się w spokoju wypłakać . Czemu właśnie teraz w tej chwili kiedy w moim beznadziejnym życiu zaczeło się układać . Czemu ten debil musiał wkroczyć i wszystko spieprzyć . Ja się kurwa pytam czemu. Teraz teraz w tej chwili kiedy uświadomiłam sobie że na kimś mi zależy wszystko zaczeło się sypać . Pewnie myślicie że zakochałam się w Niall'u jednak nie nie zakochałam się w nim . W końcu komuś zaufałam od samobójstwa siostry . Eleanor to inna bajka tak samo Danielle .Dziewczyną szybko zaufałam ale je traktuję inaczej niż Niall'a . Jemu mogę wszystko powiedzieć chodź nie znamy się wieczność . Te dwa pieprzone dni poszły na marne .   
Nie myślałam zbyt trzeźwo chodź pijana nie byłam . Wyciągnełam z pod klapki telefonu moją kochaną żyletkę . Przewracałam ją kilkokrotnie w palcach . Aż w końcu wbiłam se go w nadgarstek . Zrobiłam kilka cięć . Kilka miałam na myśli siedemnaście pod rząd . Czemu akurat tyle . Miałam tyle lat . Każdy rok był jak tortury . Tylko małe ciekawe i miłe wspomnienia z siostrą .To jedynie co mi zostało to wspomnienia . 
-Hej co rob... - do pokoju wszedł rozbawiony blondyn kiedy mnie zobaczył z żyletką i pociętą ręką mina mu zrzedła . - Co ty do jasnej kurwy robisz ?! - zapytał nie normalnie zaczoł krzyczeć . 
-Nie powinno cię to obchodzić . - powiedziałam cicho
-Ja.. ja myślałem że jesteśmy przyjaciółmi - posmutniał 
-Widzisz źle myślałeś a teraz WYJDŹ ! - wydarłam sie jak tylko mogłam . 
-Ale.. 
-Wyjdź nie chce cię widzieć ! -Nie ruszył się na krok był zamurowany . - Niall proszę cię idź już sobie chce zostać sama - powiedziałam już spokojniej 
-Dobrze wyjdę ale najpierw daj mi to - wskazał na żyletkę . 
-Od kiedy ty się tak o mnie martwisz co ? Nie nie oddam ci jej ! - wstałam poirytowana 
-Od zawsze teraz oddaj ! 
-Nie ! 
-Powiedziałem oddaj ! -przycisnoł mnie do ściany . Zaczełam się go bać . Żyletka wypadła mi z ręki a z oczu zaczeły płynąć łzy . Czemu ? Dlatego że się wystraszyłam Niall'a czy może coś innego czego nie umiałam wyjaśnić . Patrzyłam mu w oczy były innego koloru nie były takie piękne jak zawsze , były ciemniejsze i groźniejsze . 
-Przepraszam - przytulił mnie wymawiając to słowo - Nie chciałem cię przestraszyć . Ja po prostu ... oh ... martwię się o ciebie . - mówił i głaskał po moich włosach . To było miłe że się o mnie troszczył . - Obiecasz mi coś ? 
-Zależy co ? 
-Po pierwsze powiesz mi czemu płakałaś - nagle wszystkie wspomnienia związane z tym czemu płakałam powróciły . Znowu zaczełam płakać . Skulnełam się na ziemię i płakałam jak głupia - Emily co ci ? - nie odpowiedziałam . - Proszę powiedz mi na pewno ci pomogę . 
-Okej powiem ci zakłamany chuju ! Najpierw co nauka gry na gitarze a teraz co idziemy do łóżka myślisz że ja jestem taka głupia by iść z tobą do wyra ?! 
-O czym ty mówisz ? - powiedział SPOKOJNIE 
-O tym co rozmawiałeś z Justn'em 
-Podsłuchiwałaś ? 
-Nie tylko słyszałam bo szłam do ciebie spytać się czy idziemy na impreze . Ale to już nie ważne . - ominełam go i usiadłam się na parapecie . Spoglądając na ulicę . Chłopak podszedł do mnie i chwycił moją rękę . 
-Przepraszam powinnem ci powiedzieć . - posmutniał w oczach staneły mu łzy 
-O czym o tym że chcesz mnie przelecieć i zerwać kontakt ?- spojrzłam na niego . Byłam dziwnie spokojna . 
-Nie nie o tym . Tylko o tym że ... zakochałem się w tobie i nigdy bym się nie wykorzystał . Szkoda że ty tego nie słyszałaś jak mówiłem do Justina . Wiesz co może ja już pójdę . - Bez ruchu nie mogłam uwierzyć w to co sie właśnie stało . Czekajcie przypomnę sobie całą rozmowę Niall'a z Justin'em : 
-Chłopie jak mogłeś się w niej zakochać ?! Jaki była nasza umowa ?! Jedna noc i koniec . 
-Justin co ja poradzę to silniejsze ode mnie 
-Słuchaj jeśli nie się z nią nie prześpisz nie masz kasy . Gadałem już dzisiaj z Joshem i mówił mi że masz nie całe dwadzieścia cztery godziny jak nie wylatujesz . 
-Dobra . 
Właśnie sobie coś uświadomiłam . Co ? On we mnie się zakochał . Serio ? 
-Niall czekaj .- wyniegłam z pokoju nigdzie nie było chłopaka . Pobiegłam do jego pokoju . Nikogo nie było . Gdzie on może być ? Pobiegłam na 2 piętro . Nigdzie go nie było . Usiadłam na schodach i myślałam gdzie on mógł się schować . Wiem , wiem gdzie jest . Szybko pobiegłam do miejsca które chłopak pokazał mi niedawno . Weszłam do pomieszczenia . Nie było tak oświetlone jak wtedy . Było ciemno , za okna świecił księżyc oświetlał tylko część pokoju . W oknie stał Niall . W dłoni trzymał papierosa . Spalone już pety leżały na ziemi . Na oko było ich tam z dziesięć . Podeszłam do niego i cicho stałam . 
-Po co tu przyszłaś ? - spytał oschle 
-Porozmawiać 
-O ? 
-O tym co mi powiedziałeś . Chce ci powiedzieć że też coś do ciebie czuję . Na początku myślałam że to tylko przyjaźń ale po tym co mi powiedziałeś to raczej przyjaźń nie będzie . 
-Przestań wiem że się teraz nade mną litujesz . Więc jeśli to robisz proszę zostaw mnie w spokoju . Chce tu posiedzieć sam . - stałam bez ruchu , ręce skrzyżowałam na piersiach . Zrozumiałam to tak jeśli mi na nim zależy mam zostać a jeśli nie to iść . Hmm jest jeden problem mi na nim zależy . - Czemu nie idziesz ? 
-Głuptasie przed chwilą powiedziałeś że jeśli sie nad tobą lituję mam iść . Nic ci to nie mówi ? 
-Ale .. Jak ? Czyli zgadzasz się ? - wstał z wrażenia . 
-Ale na co mam się zgodzić ? 
-Na to żebyśmy byli razem - podszedł do mnie bliżej 
-Hmm pomyślmy . - chwyciłam się za grodę i udawałam że myślę - dobra pomyślałam 
-I co ? Będziesz moją dziewczyną ? 
-A jak myślisz ? 
-Przestań .-wrzasnoł 
-A co ja znowu robię ? 
-Oh to co zgadzasz się ? 
-Tak - podbiegł do mnie i okręcił mnie wokół własnej osi . Po chwili mnie postawił i pocałował w policzek - Serio tylko tyle liczyłam na coś więcej . - uśmiechnełam się .
Chłopak odwzajemnił uśmiech ale on uśmiechnoł się cwaniacko . Wiedział o co mi chodzi . Musnoł  delikatnie moje usta . Czuła ze się boi mnie pocałować . Powiem wam coś ale to tak w sekrecie . To mój pierwsze pocałunek ale cii nie mówie tego Niall'owi .
____________________________

CZYTASZ = KOMENTUJESZ
3 KOMENTARZE NEXT 

3 komentarze: