-Wiesz nie zaprzeczę że ja ciebie bardziej
-Chcesz się kłócić ?
-Nie po prostu lubię się z tobą droczyć - uśmiechnoł się i ponownie mnie pocałował . Dopiero teraz się zorientowałam że za kilka godzin miałam wyjść z tego okropnego miejsca .
-Niall ?
-Hmm - zamruczał patrząc mi się na usta i zagryzając je .
-Po pierwsze ałć a po drugie zawieziesz mnie do Londynu muszę spakować wszystkie rzeczy i poszukać czegoś mniejszego w centrum miasta .
-Sprzedajesz dom ?
-Musze jest on zbyt wielki na mnie , a poza tym musze go opłacać co miesiąc a na to mnie nie stać.
-Jasne że cię zawiozę i jasne że zostanę z tobą do czasu sprzedania domu .
-O to drugie cię nie prosiłam
-Nie chcesz mnie ? Dobra - odwrócił się i skrzyżował ręce na klatce . Udawał że się fochnoł.
-Oj weź głuptasie - rzuciałam mu się na plecy . Zaczoł obracać się wokół własnej osi . - dobra postaw mnie .
-Nie . Sama weszłaś więc cię nie puszczę .
-Aż tak się za mną stęskniłeś ?
-Nie wiesz jak bardzo . - postawił mnie i znowu pocałował .
Teraz sobie na pewno pomyślicie 'A CI ZNOWU SIĘ MIGDALĄ' . No sorry nie widziałam go ponad dwa lata . Przeżyjecie .
Godzinę później *
-...no i Martin za tobą to będę najbardziej tęsknić . - przytuliłam chłopaka i otarłam zły
-Nie płacz taka ślicznotki jak ty nie powinny płakać - otarł moje łzy kciukiem . Widziałam jak Niall zaciska pięści ze złości . Spojrzałam mu w oczy i pokiwałam głową na NIE . Uspokoił się ale dalej widziałam że ma w oczach złość .
Oderwałam się od Garrixa i pocałowałam go w policzek . Podeszłam do Niall'a i uścisnełam jego dłoń . Zaplotłam nasze palce . Weszliśmy do samochodu , zapiełam pasy i ruszyliśmy w drogę .
Nie odzywałam się do Niall'a sama nie wiem czemu tak jakoś wyszło że oparłam się o szybę i usnełam .
Śniła mi sie mama mówiła coś że mam uważać bo w bliższym czasie się coś stanie . Momentalnie się obudziałam . Chłopak aż podskoczył kiedy momentalnie odskoczyłam od szyby .Nie wiem co miała na myśli.
-Em co się stało ? - zapytał zakłopotany blondyn
-Nic po prostu śniło mi się coś głupiego - odezwałam się patrząc w jeden punkt . Znowu zapadła cisza . Jeśli nie widzieliśmy się przez ponad dwa lata powinniśmy rozmawiać prawda ? Jednak tak nie było sami zobaczcie . Nigdy między nami nie było tak cicho .
Dojechaliśmy na miejsce . Bez słowa wyszłam z samochodu i poszłam od tyłu otworzyć drzwi frontowe tak by chłopak mógł wejść .
Kiedy otwarłam "duże" drzwi przed nimi stał blondyn . Głośno westchną i wszedł do pomieszczenia zwanym holem . Było nie duże , znaczy się małe tez nie było . Było w sam raz znaczy takie jak zaprojektowała mama czyli : długi ale mały po prawej stronie od wejścia drzwi do kotłowni , na przeciwko tych od kotłowni mała toaleta a obok niej garderoba na buty i tego typu rzeczy . Na przeciwko tych głównych drzwi jest otwór aby wejść do wszechsronnego salonu . Kiedy do się do niego wejdzie przyciągną uwagę pewne rzeczy a między innymi schody z pięknego ciemno pomalowanego drewna dębowego , kominek nie wielki lecz skromny przy ścianie , beżowa kanapa i piękny grubo nogi stół dla dziesięciu osób . Otworzyłam okno balkonowe by wywietrzyć pomieszczenie . Chłopak w dalszym ciągu stał w rozglądał się po pomieszczeniu .
-Gdzie jest kuchnia ? - zapytał po chwili . W dalszym ciągu rozglądał się jak po muzeum .
-Chodź żarłoku - uśmiechnełam się do chłopaka i chwytając jego rękę zaprowadziłam do dość skromniej i jak salon pięknej kuchni . Był on obok gościnnego pokoju zaraz na przeciw tego stołu . Kuchnia była w barwach zieleni i pomarańczu . Brak stołu bo przecież na coś musiał służyć ten w salonie . Ściany były przykryte kilkoma szafkami a na podłodze lśniące kafelki . Okno na przeciwko wielkiego łukowatego wejścia . Wyszłam z kuchni . Widziałam kątem oka że chłopak zagląda do pustej lodówki .
-Kochanie nie ma nic do jedzenia - powiedział dość smutno Niall i zrobił podkówkę z ust . Zaśmiałam się z pomieszczenia na górze . Byłam w swoim malutkim ale za to przytulnym pokoju . Tu także otwarłam okno . Poszłam do pokoju rodziców , usiadłam na ich łóżko i patrzyłam na foto-tapetę moje i mojej siostry . Zakręciła mi się łza w oku . Jedna nawet spłyneła po moim policzku ale szybko ją otarłam . Nie mogłam płakać chodź miałam dość dużo powodów . W drzwiach stał Niall i przyglądał mi się uważnie .
-Hmm to rozumiem że tu będziemy spać - uśmiechnoł się lekko by mnie rozbawić .
-Nie ty - wstazał na niego - będziesz spać tu - wyszliśmy z pokoju i zaprowadziałm do pokoju zaraz obok czyli dawny pokój mojej siostry . Ale teraz służył jako gościnny . Mama zrobiła go tu bo często zostawała u nas ciocia bo jej były mąż strasznie ją bił i tak jakoś wyszło że w noc była u nas a w dzień u siebie w domu . Tak było co dziń .
Chłopak odwrócił mnie do siebie tak by stykaliśmy się czołami . Musnoł lekko moje usta .
-Tęskniłem za tobą księżniczko . - powiedział szepcząc . Uśmiechnełam się do niego ciepło i wtuliłam w jego ciepły tors . Kochała go za to . Jeśli jeszcze się nie domyśleliście za co to za wszystko co ma te ciepłe ręce które właśnie w tej chwili spoczywają na moich policzkach i za te jego oczy i za to jaki jest kochany i w ogóle dużo by opowiadać za co jeszcze . Zwykła kartka A4 by nie starczyła żeby napisać za co kocham mojego słodkiego farbowanego blondyna . Oczywiście z obydwóch stron .- musimy jechać na zakupy . - z moich myśli wyrwał mnie On . Mój BÓG .
-Chodź wypakujemy wszystko z samochodu i pojedziemy do sklepu . - chłopak pokiwał głową że się zgadza . Jak mówiłam tak zrobiliśmy .
Dwie godziny później *
Była gdzieś po siódmej . Siedzieliśmy z Niall'em przed TV . Oglądaliśmy jakiś nędzny film , który mnie w ogóle nie ciekawił . Za to ciekawił mnie policzek Niall i jego oczy i jego nos i jego malinowo blade usta i jego wszystko . Wstałam z sofy i udałam się na górę by wziąść prysznic po drodze zabierając piżamę i bieliznę . Po dwudziestu minutach byłam już spowrotem na dole .Rzuciłam w chłopaka białym ręcznikiem .
-Ej ! - zawołam
-Teraz ty . - wstał i sciągnoł koszulką . Teraz dokładnie widziałam wszyskie jego tatuaże . Nie powiem niektóre mi sie spodobały na przykład ten obok pępka . Wyglądał jak róża ale to róża nie była . Ja to wiem . Chłopak spojrzał na mnie rozbawiony . Dopiero teraz zorientowałam się że mam otwarte usta . Chłopak podszedł do mnie i pocałował w nie . Nic więcej nie zrobił no pomijając to że poszedł na górę .
-O BOŻE ! - krzyknełam kiedy usłyszałam że z prysznica leje się woda . Po chwili przestała i usłyszałam ten charakterystyczny śmiech .
____________________________________________
- Strasznie przepraszam że was tak zaniedbałam ale brak weny i w ogóle.
- Mam nadzieję że się podoba rozdział ale i tak mi do gustu nie przypadł .
- Co myślicie o tym rozdziale i chciałabym abyście podsuneły mi kilka propozycji co by się mogło stać dalej .
- Pozdrawiam wszystkich co komentują tego bloga bo za dużo ich nie ma :/
5 komentarzy - next rozdział ;)
CZYTASZ = KOMENTUJESZ= UŚMIECH NA MOIM RYJKU = WENA = NEXT ROZDZIAŁ !
KAŻDY ANONIM SIĘ PODPISUJE !
CZYTASZ = KOMENTUJESZ= UŚMIECH NA MOIM RYJKU = WENA = NEXT ROZDZIAŁ !
KAŻDY ANONIM SIĘ PODPISUJE !
Jeśli chcecie być powiadamiane to napiszcie w komentarzach swoją nazwę na tt .

Masz wenę ! I będziesz mieć ;) Aww ! /Lidka.
OdpowiedzUsuńheeeej ja tu jestem nowa dzisiaj zaczełam czytać i sie w tym blogu zakochałam ;) świetnie piszesz .
OdpowiedzUsuń<3 <3 / ni ni
OdpowiedzUsuńwow superowy
OdpowiedzUsuńnext / anonimek :*
OdpowiedzUsuńCzy wiesz jak to jest być zgwałconym? Dziewczyny mogą mieć fobię do końca życia,mogą nigdy już nie chcieć uprawiać stosunku płciowego,nienawidzą swojego ciała,a wszystko to przez jedną chwilę,przez parę minut męczarni.A co jeśli przeżywasz to codziennie? Od kiedy moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym mój brat molestuje mnie seksualnie,a ja nie mam prawa głosu.Nie mam przyjaciół,oceny nie są zbyt piękne,a na moich nadgarstkach codziennie widnieją nowe krwawe linie.W takim razie co mnie tu jeszcze utrzymuje? Moje sny.W moich snach jest moja mama,zawsze ze mną rozmawia,mówi,że będzie lepiej,wierze jej.Jednak co się stanie,kiedy nienawiść przerodzi się w miłość? Czy to możliwe,żebym pokochała kogoś kto sprawił mi tyle ogromnego bólu? Czy miłość pokona barierę kazirodztwa i stanowczego "nie" wszystkich wokół?
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na fan-fiction z Louisem Tomlinsonem i Lily Collins w roli głównej.Dopiero zaczynam :) I przepraszam za spam. http://incest-fanfiction.blogspot.com/
Boże Garrix tam był *-* <3
OdpowiedzUsuń